Discussion:
jak to zrobić ?
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Grza³ka
2006-04-06 08:38:27 UTC
Chodzi o "chirurgiczne" tzn. nie na ca³ej powierzchni ale miêdzy ro¶linami
(wiêc ¿adne maszyny typu - "zamieniam wszystko w nic") usuniêcie trawy do
ziemi aby nastepnie zasypaæ kor±.

MO¿e nale¿y to zrobic ³opat± i zastosowaæ jak±¶ dobr± metodykê np. mocno
zwil¿yæ trawê aby ³atwiej by³o wyrwaæ.

Jak napisa³em zasypane toto bêdzie póŒniej kor± i tutaj pytanie - czy je¶li
"wyrwê" ³opat± i zostanie czê¶æ korzeni trawa bêdzie wyrastaæ spod kory?

Przepraszam za ignoranckie pytania ale w kwestii ogródka jestem "zielony";

Dziêki z góry za pomoc

Dark
Dirko
2006-04-06 08:47:34 UTC
Chodzi o "chirurgiczne" tzn. nie na całej powierzchni ale między
roślinami (więc żadne maszyny typu - "zamieniam wszystko w nic")
usunięcie trawy do ziemi aby nastepnie zasypać korą.
Hejka. Przykryć te miejsca na miesiąc czymś co nie przepuszcza światła,
np. czarną folią, płytą spilśnioną itp. Sąsiad likwidował trawnik
przykrywajac go stopniowo materacami. :-)
Pozdrawiam asolarnie Ja...cki
boletus
2006-04-06 10:40:32 UTC
Post by Grza³ka
Chodzi o "chirurgiczne" tzn. nie na ca³ej powierzchni ale miêdzy
ro¶linami (wiêc ¿adne maszyny typu - "zamieniam wszystko w nic")
usuniêcie trawy do ziemi aby nastepnie zasypaæ kor±.
Hejka. Przykryæ te miejsca na miesi±c czym¶ co nie przepuszcza
¶wiat³a,
np. czarn± foli±, p³yt± spil¶nion± itp. S±siad likwidowa³ trawnik
przykrywajac go stopniowo materacami. :-)
Pozdrawiam asolarnie Ja...cki
Pan pyta powa¿nie, a Ty sobie od razu ¿arty stroisz.
Trawê usuñ mechanicznie i po k³opocie.

Pozdrawia z bia³owieskiej kniei boletus
Michal Misiurewicz
2006-04-06 11:49:13 UTC
Post by Dirko
Post by Dirko
Chodzi o "chirurgiczne" tzn. nie na całej powierzchni ale między
roślinami (więc żadne maszyny typu - "zamieniam wszystko w nic")
usunięcie trawy do ziemi aby nastepnie zasypać korą.
Hejka. Przykryć te miejsca na miesiąc czymś co nie przepuszcza
światła,
Post by Dirko
np. czarną folią, płytą spilśnioną itp. Sąsiad likwidował trawnik
przykrywajac go stopniowo materacami. :-)
Pozdrawiam asolarnie Ja...cki
Pan pyta poważnie, a Ty sobie od razu żarty stroisz.
Trawę usuń mechanicznie i po kłopocie.
A i tak trawa po jakimś czasie się tam zacznie pojawiać
z powrotem, bo trawa to najgorszy chwast jaki znam.

Pozdrowienia,
Michał
--
Michał Misiurewicz
***@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure
skryba
2006-04-06 13:32:54 UTC
U¿ytkownik "Michal Misiurewicz" <***@indy.rr.com> napisa³ w
wiadomo¶ci news:Ze7Zf.74282$***@tornado.ohiordc.rr.com...
trawa to najgorszy chwast jaki znam.
Post by Michal Misiurewicz
Pozdrowienia,
Micha³
I najlepszy materia³ na trawniczek
:-))
Pozdrawiam
skryba (z ³±czk± kwietn±)
Dirko
2006-04-06 13:47:57 UTC
Post by Michal Misiurewicz
Post by Dirko
Post by Dirko
Chodzi o "chirurgiczne" tzn. nie na całej powierzchni ale między
roślinami (więc żadne maszyny typu - "zamieniam wszystko w nic")
usunięcie trawy do ziemi aby nastepnie zasypać korą.
Hejka. Przykryć te miejsca na miesiąc czymś co nie przepuszcza
światła, np. czarną folią, płytą spilśnioną itp. Sąsiad likwidował
trawnik przykrywajac go stopniowo materacami. :-)
Pozdrawiam asolarnie Ja...cki
Pan pyta poważnie, a Ty sobie od razu żarty stroisz.
Trawę usuń mechanicznie i po kłopocie.
A i tak trawa po jakimś czasie się tam zacznie pojawiać
z powrotem, bo trawa to najgorszy chwast jaki znam.
Hejka. Zapomniałeś, że ma tam być rozsypana kora, a taka prawie
wykończona trawa nie przebije się przez kilkucentymetrową warstwę kory. No
chyba, że tam jest perz, który daje sobie ze wszystkim radę. :-(
A na perz tylko Roundup itp. mogą pomóc.
Pozdrawiam newralgicznie Ja...cki
SlaWasII
2006-04-07 13:25:53 UTC
Post by Dirko
Hejka. Zapomniałeś, że ma tam być rozsypana kora, a taka prawie
wykończona trawa nie przebije się przez kilkucentymetrową warstwę kory.
Przez kilkucentymetrową warstwę to się przebije i to jeszcze wtym roku.
boletus
2006-04-06 19:58:56 UTC
Post by boletus
Trawê usuñ mechanicznie i po k³opocie.
A i tak trawa po jakim¶ czasie siê tam zacznie pojawiaæ
z powrotem, bo trawa to najgorszy chwast jaki znam.
Pozdrowienia,
Micha³
Szczególnie na trawnikach.
Panslavista
2006-04-06 08:51:24 UTC
Chodzi o "chirurgiczne" tzn. nie na całej powierzchni ale między roślinami
(więc żadne maszyny typu - "zamieniam wszystko w nic") usunięcie trawy do
ziemi aby nastepnie zasypać korą.
MOże należy to zrobic łopatą i zastosować jakąś dobrą metodykę np. mocno
zwilżyć trawę aby łatwiej było wyrwać.
Jak napisałem zasypane toto będzie później korą i tutaj pytanie - czy
jeśli "wyrwę" łopatą i zostanie część korzeni trawa będzie wyrastać spod
kory?
Przepraszam za ignoranckie pytania ale w kwestii ogródka jestem "zielony";
Dzięki z góry za pomoc
Dark
Takie coś to GRACA... ostrze na drążku - podcinające korzenie, wzruszające
miekką powierzchnię bez wywracania, a więc moze ciąć pod korą, o ile ta nie
ma dużych kawałków. Aby takich nie miała dobrze byłoby przepuścić korę przez
młynek do podłoża szklarniowego i przez przez arpę czyli siatkę o nie za
małych oczkach, rozpiętą na ramie...

wyszukać gracę na liście:
http://www.sparta.com.pl/katalog/Narzedzia-ogrodnicze/Narzedzia-ogrodnicze.html?prtlid=67&kat_id=10022
piotrh
2006-04-06 14:13:18 UTC
Chodzi o "chirurgiczne" tzn. nie na całej powierzchni ale między
roślinami
(więc żadne maszyny typu - "zamieniam wszystko w nic") usunięcie
trawy do
ziemi aby nastepnie zasypać korą.
Ja to robiłem motyką (trzy zęby długie , taka do kopania ziemniaków )
Wbijasz , wyrywasz , wytrząsasz ziemię , ewentualne korzenie usuwasz
palcyma własnyma - robota trochę ciężka ale efekt jak na ugorze
herbicydowym
do tego precyzyjnie tam , gdzie chcesz . Potem wąskie grabki i równasz
ziemię.
Polecam spulchnić przed przykryciem korą , tą samą motyką co poprzednio
:-)
--
pozdrawiam :-) piotr
Jacek Gucio
2006-04-06 16:05:33 UTC
czy jeśli "wyrwę" łopatą i zostanie część korzeni trawa będzie
wyrastać spod kory?
Będzie, bo na bank, to nie trawa tylko perz z trawą.
Na pytanie _jak to zrobić_ dawniej odpowiadano: znienacka :)
Twój problem jest poważniejszy :(
Chodzi o to, jak zrobić żeby ciągle nie robić?
Pozdrawiam, Jacek
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Mi³ka
2006-04-06 20:14:31 UTC
Chodzi o to, jak zrobiæ ¿eby ci±gle nie robiæ?
Pozdrawiam, Jacek
To ja powiem jak ja to zrobi³am ;-)
Otó¿ zdziera³am trawnik wid³ami amerykañskimi (?), tj. stoj±c na usuwanym
trawniku wbija³am wid³y w trawê, odrywa³am kawa³ i odrzuca³am na wid³ach a¿
ziemia porz±dnie oddzieli³a siê od karpy. Ta ziemia spada³a w do³ek po
wyrwanym trawniku. Sposób na tyle szybki ¿e po oczyszczeniu sporego kawa³ka
mog³am od razu zasiedlaæ go nowymi ro¶linami. Ziemia wspaniale wzruszona i
pulchna, no i skutek d³ugotrwa³y, jak nie definitywny.

Poniewa¿ jak mówisz, masz tam posadzone ro¶liny to w³a¶nie tak radzê Ci
post±piæ a im bli¿ej rosn±cych ju¿ bylin to usuwaj pazurkami. Je¶li s± to
pojedyncze ŒdŒb³a trawy (perzu) to najlepszy widelec ;-)

Serdecznie Mi³ka
SlaWasII
2006-04-07 13:40:19 UTC
A ja Wam powiem, jak ja to zrobię w tym roku.
Otóż. Mam taką książkę pt. "Oszczędny ogrodnik" i znalazłem tam taki oto
przepis:
1. położyć kilka warstw gazet między roślinkami zarastanymi trawą
2. namoczyć je, a następnie przysypać kompostem

W Twoim przypadku można spróbować zamienić kompost korą - tak myślę.
Pono ta metoda skutecznie zniszczy chwasty, a jest niezbyt pracochłonna.
Zamierzam w ten sposób zabezpieczyć małe krzczki z porzeczkami, agrestem i
malinami, a także bukszpan którego plewienie jest dosyć uciążliwe.
Gazety są lepsze od folii dlatego, że nie trzeba ich usuwać i w jedno
popołudnie mamy efekt końcowy na co najmniej cały rok - mam taką nadzieję.

I jeszcze a propos folii. Sadząc żywopłot z ligustra położyłem czarną folię
i wbijałem patyczki w tą folię na głębokość ok 20cm (wystawało z 5cm). Z
plewieniem miałem święty spokój - a żywopłotu było kilkadzieśiąt metrów.
Dziś ten żywopłot ma ponad 2 metry wysokości, a folia dalej jest niestety w
ziemi. Zastanawiam się czy jest szansa i sens wydzierania jej stamtąd.
wesoly
2006-04-09 11:24:39 UTC
Pozdrawiam.
Czytam wypowiedzi byc moze nie wszystkie. Moim zdaniem powinnas
zrobic nastepujace zabiegiktore sa uzaleznione od wysokosci terenu
to znaczy czy teren przeznaczony do zabiegu jest na jednej wysokosci
np. z rabata, czy moze byc troche wyzej lub czy planujesz na tym
miejscu wzgorek czy teren ma byc na takiej samej wysokosci jak jest
obecnie i wtedy jesli chcemy by byl troche wyzej - lekki wzrost ok.
10 cm nie stanowi problemu stosujemy
Jesli miejsce jest z dala od roslin np. choc 1m to teren do usuniecia
spryskaj srodkiem chemichnym odpowiednim do wystepujacych roslin
/jesli teren przylega do roslinnosci to przed opryskiem zabezpieczyc
te rosliny np. na czas oprysky odizolowac folia oczywiscie pryskac w
dni bezwietrzne i cieple/ po okresie ok. 2-3 tygodni zabieg zastosuj
jeszcze raz. Po ok. 2-ch tygodniach wysciel miejsce mata dostepne w
centrach pod kore mata powoduje ze nic z ziemi ne wyjdzie w kore
natomiast wszystko bedzie wsiakac / nie jest droga/ na mate sypiemu
kore na wysokosc ok. 10 cm / prawidlowe moim zdaniem korowanie/
W przypadku gdy teren nie moze byc wyzszy stosujemu zastepujacy zabieg
odcinamy dany teren szpadlem na wysokosc korzeni robimy tzw.
siatke ciec po trawniku wtedy te platy odcinamy przenoszac w miejsce
inne lub na kompostownik . po usunieciu czekamy kok, 2ch tygodni wtedy
tam gdzie wyrasta chwast pryskamy jeden raz i po ok. 2-ch tygodniach
rozcielamy mate i korujemy j/w.
Proponuje sprawdzone metody ktore warto stosowac bo po takich
zabiegach spimy spokojnie.
Odnosnie ukladania mat na teren nalezy najpierw okreslic jakie
rosliny rosna na terenie bo jak jeden z panow twierdzi ze wystarczy
nakryc mate na miesiac i osypac kora to w przypatku perzy lub innych
trwalych sie mocno zdziwi a tu chodzi mam nadzieje o wlasny ogrod .
wesoly
Dirko
2006-04-09 13:50:11 UTC
Post by wesoly
Odnosnie ukladania mat na teren nalezy najpierw okreslic jakie
rosliny rosna na terenie bo jak jeden z panow twierdzi ze wystarczy
nakryc mate na miesiac i osypac kora to w przypatku perzy lub innych
trwalych sie mocno zdziwi
Hejka. Mnie to by pewnie zdziwiło gdybyś popracował nad stylem swoich
postów. ;-)
Pozdrawiam przypatkowo ;-) Ja...cki